Czemu Nurtem to Nurtem ;)

Cześć Kochani pragnę wam przedstawić nowe logo oraz nazwę mojego gabinetu 😁☺

🌲Dlaczego nurtem? Skąd ta nazwa? Przeczytajcie poniżej 🙂

🌲Nazwa jest związana z filozofią mojego życia! 😉

🌲Wiele koncepcji filozoficznych, religijnych i duchowych, które zgłębiałem takich jak chrześcijaństwo, buddyzm, taoizm, stoicyzm, inne koncepcje dalekowschodnie, mędrców z Indii oraz wiele, wiele innych rozważań nad sensem życia, tego skąd jesteśmy i dokąd zmierzamy, doprowadziło mnie do pewnych wniosków. Ziarno prawdy jest w każdej filozofii życia. Prawda jest zakorzeniona w nas głęboko i każdy człowiek ma swój kompas, którym się mniej lub bardziej kieruje.

🌲Ta "prawda" jest nierozerwalnie związana z ruchem, jaki jest nieodłączną częścią wszechświata. Wszystko jest w nieustannym ruchu, od atomu poprzez nasz organizm, do ruchu "ciał niebieskich" w kosmosie. Ruch inaczej zmiana, wibracja, częstotliwość jest jedyną, wieczną "stałą" (pradoksalnie niezmienną). Tak naprawdę czas, również jest tylko iluzją w naszym umyśle, a jest on niczym innym jak tylko zmianą, wieczną, ciągłą zmianą, narodzinami i śmiercią różnych form energii. Jak twierdzą fizycy, wszystko we wszechświecie jest formą energii o pewnej gęstości, częstotliwości, również materia którą postrzegamy jaką stałą są to cząsteczki o pewnej wibracji, nawet atom udało się człowiekowi rozszczepić co pokazało jaka energia kryje się w tak małej cząstce wszechświata.

🌲Pomimo ogromu wszechświata i tak niewyobrażalnie dużej ilości zmiennych, które wyglądają na pierwszy rzut oka na przypadkowe/chaotyczne kosmos działa jako system. Fizyka, matematyka i wszystkie dziedziny nauki działają według ściśle określonych praw i są powtarzalne (chociaż wiele kwestii nie jest jeszcze zbadanych i ich nie rozumiemy).

🌲W tym systemie żyje człowiek, byt który jednocześnie podlegając wszystkim prawom wszechświata, otrzymał możliwość kreowania rzeczywistości, tworzenia i wpływania na bieg zdarzeń. Te ostatnie wpędziły na przestrzeni wieków ludzką istotę w pychę i zapomnienie skąd pochodzi i jakie prawa rządzą, otaczającą nas rzeczywistością (wola Boża, prawo wszechświata, los itd). Prawa niezmienne od tysięcy lat, którym musimy się poddać, zaufać i przede wszystkim je rozmieć. Są to prawdy uniwersalne, które jak wspomniałem wcześniej przewijają się we wszystkich filozofiach oraz koncepcjach jakie stworzył człowiek na przestrzeni tysiącleci.

🌲Podstawową prawdą jest to, że życie można porównać do rzeki i jej niezmiennego "nurtu". Nie możemy go zatrzymać, chociaż nasza współczesna cywilizacja zaczęła żyć tak jakby się dało, jakby można było "oszukać", przechytrzyć" odwieczne prawa przyrody (boskie prawa wszechświata) i za to płaci najwyższą cenę. Jest nią ludzkie cierpienie. Oczekujemy z dziecinną naiwnością, że pewne rzeczy będą stałe, niezmienne. Kłamstwa typu: zawsze będziemy młodzi, osoby które kocham będą żyły wiecznie, będę zawszę piękna, będę zawsze silny, zawszę będę zdrowy. Ignorancja jest sposobem na życie, współczesnego świata. Od narodzin jesteśmy oszukiwani i przedstawiane jest nam sztucznie kolorowe życie, które jest tylko wytworem ludzkiej wyobraźni. A prawdy takie jak to, że trudności, ból i cierpienie są niezbędnym elementem ludzkiej egzystencji są ukrywane i wypierane. W dzisiejszych czasach widać to doskonale, młodzi ludzie mają tak zakrzywiony obraz zwykłego życia (niestety dużą rolę odgrywają w tym social media, technologia), że w momencie zetknięcia się z prawdziwym życiem kończy się to depresją, lękiem i cierpieniem.

🌲Jednak wszystko płynie z "nurtem" życia/energii i jest to nieuniknione, im więcej ignorancji i prób wypierania praw natury tym więcej cierpienia. 10 lat temu odkryłem w sobie ogromne pokłady... ignorancji... to spowodowało ogromne cierpienie, na które nie byłem gotowy. Jednak jak wspomniałem każda trudność w życiu jest nam potrzebna. Jest tak na prawdę jedyną możliwością rozwoju nas jako człowieka, świadomej ludzkiej istoty. i nie chodzi tutaj o to żebyśmy celowo cierpieli dla idei, raczej żebyśmy uczyli się żyć i płynąć z nurtem tym co daje nam Bóg/los/wszechświat.

🌲Brak płynięcia z "nurtem" energii w nas płynącej jest przyczyną powstawania blokad energetycznych, które wg medycyny chińskiej są przyczyną powstawania wszelakich chorób i dolegliwości. Zauważcie wszystko na co "nie zgadzacie się" mentalnie powoduje uczucie napięcia w ciele. i nie chodzi o to żeby nie stawiać granic lub przestać dbać o swoje potrzeby itd. a raczej żebyśmy żyli w zgodzie ze sobą, w zgodzie z prawdą, jednocześnie nie krzywdząc innych ludzi. Głęboko wierzę w to, że dobry balans pomiędzy miłością własną (nie mylić z egoizmem), a miłością do innych istot jest receptą na uruchomienie swobodnego nurtu energii w nas płynącej. Bo energia w nas płynie nieustannie i nie mam co do tego wątpliwości tylko niestety w różny sposób sami ją blokujemy (nienawiść, zazdrość, ignorancja, wyparcie, lęk itd.)

🌲W dzisiejszym świecie nie jest łatwo żyć w zbalansowany sposób, oddalamy się od natury, uciekamy w ekrany telefonów żeby uniknąć konfrontacji ze swoimi emocjami, wszystko ma być szybkie i proste. Jak boli to tabletka, jak czuję smutek to tabletka, brak energii... tabletka itd itd Tępo życia powoduje, że wyprzedzamy naturalny, powolny nurt życia co skutkuje zmęczeniem, napięciem, chorobami i obniżeniem jakości życia. Ja również żyjąc w tym świecie, mając rodzinę, zderzam się z tymi wszystkimi wyzwaniami na co dzień i wiem, że nie jest łatwo. Jednak mam wiarę, że powinniśmy nieustannie pracować i rozwijać się wewnętrznie, poszerzać swoją świadomość, coraz mocniej kochać, coraz częściej wybaczać, śmiać się i radować jak dziecko, bo jesteśmy tu tylko na chwilę w tych formach/ciałkach i nie ma czasu tracić go na nienawiść i rzeczy nieistotne, cuda są wokół nas tylko musimy je na nowo dostrzec 🙂

🌲Podsumowując zachęcam do życia... z życiem, z nurtem, z przepływem, bez strachu, z miłością, odwagą i radością czego sobie i wam serdecznie życzę 😊🙏❤️

Pozdrawiam

Daniel :)🌲